Rezerwat Zakole Zakroczymskie w Dolinie Środkowej Wisły
Zdjęcia przedstawiają Zakole Zakroczymskie wczesną wiosną. W ten chłodny poranek, 14 kwietnia 2007 roku zajechałem rowerem w okolice wsi Utrata i Gąłachy. Jak się okazało, Łacha jeszcze nie wyschła, mimo niskiego stanu wody. Musiałem przenieść mój środek transportu wraz z całym sprzętem fotograficznym, brodzą po pas w wodzie (to nie była jak dotąd ostatnia moja kąpiel w tym miejscu i niebawem opublikuję zdjęcia z pleneru, który skończył się przemierzaniem Łachy po szyję w wodzie, z plecakiem pełnym sprzętu nad głową).
Utrudniony dostęp na Zakole powoduje, że można poczuć się tam jak odkrywca. Tym bardziej, że co roku rzeka Wisła inaczej formuje swoje piaszczyste brzegi. Miałem wtedy wrażenie i nadzieję, że byłem pierwszy (oczywiście poza wydrami, bobrami, ptactwem i innymi tutejszymi mieszkańcami), który pozostawił tam swoje ślady.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.
Tutaj akcja “Sprzątanie Świata” nie dociera. Zakroczymska Łacha, oddzielająca Rezerwat Zakole Zakroczymskie od brzegu.
Poniższe zdjęcia przedstawiają widok z jednej i drugiej strony powalonego drzewa, pełniącego w tym przypadku rolę filtra.
A tu, poniżej, jeszcze zdjęcie Wisły z mostu drogowego w Modlinie Twierdzy.
































































Pingback: Światło w fotografii przyrodniczej - Gastronomicznie astronomicznie