MICHAŁ STOKOWSKI - FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU | FOTOGRAFIA REKLAMOWA

Prawie zima nad Wisłą

Przyszła zima. To znaczy tak w połowie, bo mimo siarczystego mrozu, nic nie skrzypi pod butami. Czekamy na śnieg.
Przez kilka dni ciągłego mrozu miejsca ze stojącą wodą na Wiśle zamarzły. Co chwila słychać odgłosy pękających ogromnych tafli lodu. Z synem bawimy się kto znajdzie dziwniej zamarznięte bąble, sople itp. Śryż sunący głównym nurtem szemrze cicho, miejscami wiruje tworząc okrągłe lodowe placki, po czym rozpada się i bezładnie sunie dalej… ku morzu…

W tych lodowych drobinkach, od czasu do czasu, słychać jakieś odgłosy, coś się poruszy – to kaczki i łabędzie. Chyba grzeją nogi, bo z pewnością pod wodą jest cieplej, niż na zewnątrz.

Na niewielkiej piaszczystej wysepce lis i bielik kłóciły się o resztki jakiegoś truchła, lecz gdy z daleka spostrzegły ludzi oddaliły się, każdy w swoją stronę – lis wrócił po lodzie w nadwiślańskie łęgi, a bielik poszybował w drugą stronę i znikną gdzieś na tle zachodzącego słońca.
Wszystko to za daleko, aby sfotografować. Może następnym razem.

Pożegnała nas sarna, przechodząca niespiesznie przed samochodem. Chwilę popatrzyła i poszła w stronę Wisły. Jej biały kuper zniknął w szarudze.

Zobacz galerię: Rzeka Wisła – zima 2015/2016

About the Author:
Fotografia krajobrazu i fotografia przyrodnicza to moje ulubione formy twórczości. Zajmuję się także fotografią reklamową i sytuacyjną.


Leave a Comment!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>